"Gaz do dechy" Joe Hill

Skończył się październik, a zaczął listopad. Są to dwa miesiące, w których tradycyjnie dobrze czyta się powieści grozy, thrillery i wszelkiej maści opowieści z dreszczykiem. Chyba właśnie ta aura jesienna, krótkie dni, chłód i poranna mgła sprawiają, że w tych miesiącach idealnie jest zanurzyć się w świecie upiorów i strachu. Patrząc wstecz na zestawienia książek przeczytanych w minionych latach, właśnie w tych miesiącach na moich listach królują opowieści spod znaku grozy. 



Tym razem nie mogło być inaczej. Okres strachu rozpocząłem “następcą” klasyka gatunku Stephena Kinga. Tegoroczna premiera zbioru opowiadań jego syna Joe Hilla “Gaz do dechy” (Wydawnictwo Albatros) nie zawodzi i przyciąga od pierwszych stron. Część opowiadań czytałem już wcześniej - dwa z nich znalazły się w zbiorach opowiadań “17 podniebnych koszmarów” (Prószyński i Ska) oraz “Jest legendą” (Wydawnictwo SQN). 



Hill na kolejnych stronach zabiera nas w podróż po niesamowitej karuzeli strachu. Od pojedynku na szosie, przez upiorne wesołe miasteczka i wysoką trawę aż po przestworza. To właśnie w tym zbiorze każdy znajdzie dla siebie coś, co go przerazi. A może wszystko będzie zaglądało w Wasze najskrytsze zapomniane koszmary? 


Hill bardzo szybko przechodzi do sedna sprawy w swoich opowiadaniach, a później już tylko potęguje napięcie oraz strach czytelnika. Pisze prosto ale w sposób wciągający, bawiąc się formą i stylem. Na uwagę zasługuje opowiadanie “Diabeł na schodach” które ma formę… schodów. 


Wszystkie opowiadania są tak dobrane, żeby każdy znalazł coś dla siebie. Znajdziemy tutaj obłąkanych bandytów, upiory z piekła i z kosmosu, wizję świata apokaliptycznego oraz wszelkiego rodzaju obłąkania. 


Uważam, że ta pozycja powinna znaleźć się na wszystkich osobistych listach moli książkowych lubujących się w powieściach grozy. W przyszłości sięgnę na pewno po niejedną książkę Joe’go Hill’a.

Komentarze

  1. Niezły klimat! Uwielbiam Kinga i Hilla ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są to dwaj moi ulubieni autorzy horrorów. Do tej dwójki jeszcze bardzo pasuje Graham Masterton.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Bio - od narodzin do współczesności.

"Czuły barbarzyńca" Bohumil Hrabal

Savoca