Radek Rak - "Baśń o wężowym sercu". Tam gdzie baśń zlewa się z historią.


Najnowsza powieść Radka Raka “Baśń o wężowym sercu” (powergraph) zdecydowanie zasłużyła na nagrodę Nike. Jest to niesamowite połączenie historii z baśniowymi wydarzeniami. Jest zawieszona między historią a mitem. To śmiała próba napisania mitologii Galicji. Czy mu się udało, to już niech każdy oceni sam.

Fabuła na początku jest bardzo prosta. Oto zwykły cham (historyczne określenie chłopa pańszczyźnianego) Jakób Szela na swojej życiowej drodze spotyka magię. Ale zanim to nastąpi pewna żydówka ofiaruje mu swoje serce, którym wzgardzi, bo swoje woli ofiarować magii w postaci Malwy, która z kolei nim wzgardzi. Wiadomo, że żywot człowieka bez serca jest podły i bolesny. Tak więc Jakub wyruszy w podróż, która go odmieni.


Fabuła wydaje się bardzo prosta, ale uwierzcie mi, z każdą stroną robi się zagmatwana. Każdy rozdział jest oddzielną opowieścią, które składają się na całość przepięknej baśni.


Przygody Jakóba Szeli osadzone są w czasach gdy Polska nie istniała. Jakób Szela przemierza Galicję pod panowaniem cesarstwa Austro-Węgier. Przemierza bieszczadzkie krajobrazy, które tym bardziej nadają całości baśniowy charakter. Mimo, że opisy przyrody dalekie są od opisów w "Nad Niemnem" (i bardzo dobrze) cały czas czuje się klimat gór oraz polskiej wsi. To tutaj następuje zderzenie kultury prostej chamskiej z kulturą panów. Która jest tą wysoką również zostawię do oceny czytelnikom.

“Baśń…” Radka Raka jest napisana żywym, potocznym językiem, który wydaje się być odpowiedni dla tamtych czasów. Jest to połączenie języka niskiego chamskiego z językiem typowym dla baśni. Coś, co jest napisane takim językiem musi być wyjątkowym dziełem. Sacrum przeplata się z profanum, baśń z rzeczywistością. Rak opisuje kłopoty, jakie trapią galicyjskich chłopów, jak na wszystko patrzy szlachta, dla której cham jest niczym rzecz, którą można wyrzucić. Tutaj też miesza się polityka i dążenia niepodległościowe z wolnością, którą chłopom oferuje cesarstwo. 


“Baśń o wężowym sercu” jest dziełem niezwykłym. Zapada w pamięć od pierwszych stron. Jest pełna humoru, grozy, niesamowitości oraz magii typowej dla baśniowych opowieści. Czytanie jej sprawiło mi wiele radości. Na pewno będę obserwował twórczość Raka i bardzo chętnie przeczytam wszystko co wyjdzie spod jego ręki.


Zdjęcia Aparatem Ewy






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bio - od narodzin do współczesności.

"Czuły barbarzyńca" Bohumil Hrabal

Savoca