"Kurs na ulice Szczęśliwą" Bartosz Gardocki

Wiedzieliście, że w Warszawie jest prawie tyle samo taksówek co w Nowym Yorku? Po ulicach Warszawy zgodnie z danymi z 2018 roku porusza się 11,5 tysiąca taksówek, czyli o około 2 tys mniej niż w NY. W Berlinie jest ich 7 tysięcy. Najwięcej taksówek porusza się w Londynie (62 tys).

Codziennie z kursów taksówką w Polsce korzysta 400 tys osób.

Książka "Kurs na ulice Szczęśliwą" Bartosza Gardockiego (wydawnictwo Dowody na Istnienie) nie jest książką o statystykach. Jest o ludziach, o mieście i o rozmowach. Bartosz Gardocki jako wytrawny obserwator miasta, z fotela kierowcy taksówki prowadzi nas po mieście, jego ludziach i historiach, które rozgrywają się tuż za cienką ścianą codzienności. Autor książki zrealizował swoje marzenie. Rzucił pracę w korpo na rzecz jazdy taksówką. Z “Kursu…” dowiemy się trochę o kulisach pracy za kółkiem. O tym, jak wygląda dzień, gdzie wozi się klientów i dlaczego pośladki są takie ważne. Przede wszystkim jednak jest to książka o ludziach. W sposób zabawny ale i wzruszający autor opisuje swoje spotkania z ludźmi, których miał okazję wieźć. Są to i ludzie zwyczajni i ludzie znani, każdy z nich ma swoją historię i swoje przemyślenia.


Dzięki tym historiom i lekkiemu pióru pisarza książkę czyta się łatwo i przyjemnie. Jest to swojego rodzaju portret miasta i Polaków zamkniętych w sunących czterokołowych potworach. Przeczytajcie, a nie pożałujecie.


 
Zdjęcie Aparatem Ewy

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Bio - od narodzin do współczesności.

"Czuły barbarzyńca" Bohumil Hrabal

Savoca