Czy audiobook to książka?

Czy słuchanie audiobooków traktujecie jak czytanie książek? 

Temat audiobooków na Instagramie i na blogach powraca jak boomerang i wzbudza kontrowersje. Głównie opiera się on na dyskusjach i przekonywaniu się wzajemnie kto ma racje. 


Sam do niedawna uważałem, że audiobooki to nie książki. Nie uwzględniałem ich w statystykach czytelniczych mimo, że słuchałem ich bardzo dużo. Głównie w samochodzie. 


Słuchanie audiobooków sprawia mi ogromną przyjemność i uspokaja. Korki, pośpiech i nieuważna jazda innych użytkowników drogi przestaje mieć znaczenie. Liczy się tylko słuchanie ciekawej opowieści. Od razu łatwiej jest jechać z przepisową prędkością. 


Obecnie rozszerzyłem pole słuchania na spacery z psami. Najbardziej korzystają na tym one. Trzy długie spacery, gdzie mogą obwąchać każdy krzaczek. 

Mój umysł przetwarza to, co słyszy na obrazy, zupełnie jak podczas czytania. Również w książkach gdy się zawieszę i wyłączę, muszę cofnąć się do ostatniego zapamiętanego fragmentu. Niektóre pozycje wydają się być wręcz łatwiejsze w odbiorze jako audiobook, niż jako książka. Może dlatego, że słucham je szybciej niż bym przeczytał. 


Gdzie leży prawda? Czy audiobooki są takie same w odbiorze jak książki? Czy gdzieś jest odpowiedź ucinająca dyskusję? 


Jak udowodnił Daniel Willingham, profesor psychologii na Uniwersytecie Wirginii, czytanie składa się z dwóch faz. Pierwsza to dekodowanie, czyli rozpoznawanie liter, a drugą jest przetwarzanie języka czyli mechanizm, który zachodzi podczas mówienia. Te same mechanizmy zachodzą podczas słuchania. Główną rolę w tym wypadku odgrywa właśnie przetwarzanie języka. 


W 2016 roku Beth Rogowsky, profesorka na Bloomsburg University of Pennsylvania przeprowadziła badanie odnośnie porównania czytania ze zrozumieniem i słuchania ze zrozumieniem. Badanie nie wykryło znacznych różnic w obu grupach badanych studentów. 


Trochę inaczej ma się uczenie poprzez słuchanie podcastów, do uczenia się poprzez czytanie. Badanie przeprowadzone przez Willinghama w 2010 roku na dwóch grupach studentów wykazało, że słuchacze osiągnęli w teście wynik średnio o 28% mniejszy niż grupa czytająca. Ta rozbieżność związana jest z mechanizmem czytania, opartym na ruchu oczu. Podczas czytania 10-15% ruchu gałek ocznych jest regresywna. Oko cofa się do wcześniejszego fragmentu w celu sprawdzenia i analizy tego, co zostało przeczytane. Dlatego łatwiej zapamiętać tekst czytany, niż słuchany. W uczeniu się liczy się również możliwość szybkiego wrócenia do dowolnego miejsca w tekście, co niestety jest trudne podczas słuchania. Oczywiście to wszystko nie ma znaczenia przy czytaniu fikcji literackiej, co dowiodło badanie Rogowsky. Ale z tych właśnie powodów literaturę faktu preferuję jednak w formie papierowej. 

Według innego badania, audiobooki pomagają w zrozumieniu trudnych, wymagających tekstów. Nie zawsze po przeczytaniu zdania samemu, jesteśmy w stanie określić intencję, z jaką zostało ono użyte.  Po wysłuchaniu tej samej linijki tekstu, od razu potrafimy rozpoznać intencje autora. 


Jak dowodzi Shira Ovide w artykule dla The New York Times, używanie audiobooków jest dużym ułatwieniem dla ludzi z różnymi niepełnosprawnościami. Audiobooki przybliżają świat książek osobom niewidomym – nie wiem jak wygląda rynek książek pisanych brajlem, ale wyobrażam sobie, że nie jest rozbudowany. Ponadto słuchanie książek ułatwia czytanie ludziom z różnymi odmianami dysleksji. Właśnie dlatego dyskusja na temat czy audiobooki mogą być książkami przestaje mieć sens. Przecież nie każdy może czytać wydania papierowe bądź e-booki. 


Po tym krótkim researchu, który miałem okazję zrobić przy tworzeniu tego wpisu, już więcej nie będę się zastanawiał w jakich kategoriach traktować audiobooki. Będę zwyczajnie się cieszył możliwością poznawania nowych książek. 


Tych, którzy omijają audiobooki szerokim łukiem zachęcam do spróbowania. Może na początek posłuchajcie książki, którą mieliście już okazję przeczytać i porównajcie własne wrażenia. 



 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Ludzie z Placu Słońca" Aleksandra Liczak

"Czuły barbarzyńca" Bohumil Hrabal

"Wymazana granica" Tomasz Grzywaczewski