Samotna - Lisa Gardner

Lubicie powieści, które mają podwójne albo i potrójne dno, pod którym dodatkowo jest jeszcze kilometr mułu?

Ponieważ lubię thrillery psychologiczno-kryminalne, nie mogłem przejść obojętnie obok twórczości Lisy Gardner. Oczywiście zacząłem od jej najgłośniejszej serii o detektyw D.D. Warren. Bardzo się cieszę, że tę przygodę rozpocząłem od dwóch ostatnich książek z serii, bo po pierwszej pewnie bym zrezygnował. 


Książka “Samotna” wydana przez Wydawnictwo Albatros jest właśnie tą pierwszą z cyklu. 


Uzbrojony mężczyzna w bogatej dzielnicy barykaduje się w domu biorąc żonę i dziecko na zakładników. Policjant stanowy Bobby Dodge obserwuje scenę przez lunetę karabinu snajperskiego. Ma tylko ułamek sekundy na podjęcie decyzji. Decyzji, która nierozerwalnie połączy jego losy z żoną mężczyzny. 

Gardner tą powieścią udowadnia, że jest mistrzynią powieści psychologicznych. Tutaj każdy bohater ma jakieś nieprzepracowane problemy z dzieciństwa, które determinują jego zachowanie i odbiór rzeczywistości. Catherine w dzieciństwie została porwana i przetrzymywana przez pedofila. Trzydzieści dni horroru na zawsze pozostawiło zmiany w jej psychice. Bobby natomiast wychowywany przez samotnego ojca alkoholika nigdy nie pogodził się z odrzuceniem przez matkę. 


Owych dwoje bohaterów próbuje normalnie żyć, wtopić się w otoczenie. Ich problemy i decyzje doskonale obrazują niedziałający system. Te dwie osoby nie powinny być dopuszczone do normalnego życia, a tym bardziej do pracy w policji póki nie poddadzą się terapii. Ich spaczone środowisko, co szczególnie widać w przypadku Cathrine, przeszło nad tragedią do porządku dziennego. Jej rodzice byli na tyle zakłamani i ograniczeni, że przez myśl nie przyszło im wysłać córki do terapeuty albo chociaż zmienić miejsce zamieszkania na odległe od miejsca zbrodni. To również pokazuje,  że ani Catherine ani Bobby nigdy nie byli kochani przez rodziców, a ich problemy 

były marginalizowane.


Bobby i Catherine to tylko czubek góry lodowej. Każdy pojawiający się na kartach powieści bohater wymaga albo hospitalizacji w zakładzie zamkniętym albo chociaż porządnej terapii. 


“Samotna” jest pierwszym tomem serii o D.D. Warren. Gdybym od niego zaczynał, prawdopodobnie nie kontynuowałbym przygody z tą serią. Książka oczywiście jak dla mnie jest doskonała, wciągająca i przyprawiająca o dreszcze. Szczególnie, gdy ma się małe dziecko i czyta się o tych wszystkich zwyrodnialcach. Powodem zniechęcenia jest postać D.D. Zupełnie nieukształtowana, chamska i sceptyczna, niczym najgorszy policjant z zapuszczonego komisariatu. Dodatkowo pojawia się tylko epizodycznie co sprawia, że nie byłem w stanie jej polubić ani zżyć się z tą postacią. Właśnie dlatego cieszę się, że jednak zacząłem od późniejszych tomów, bo mogę kontynuować przygodę z tą serią bez zniechęcenia. 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

„Iskra” Katarzyna Tkaczyk

"Ludzie z Placu Słońca" Aleksandra Liczak

"Czuły barbarzyńca" Bohumil Hrabal